Przy sprzedaży zdjęcia mają wzbudzić zainteresowanie. Przy wynajmie mają zrobić coś innego: możliwie dokładnie pokazać, co najemca dostaje, żeby nie przychodził na oglądanie osoba, której ten standard nie odpowiada. Twoim kosztem przy wynajmie nie jest brak zainteresowanych, tylko liczba spotkań, które do niczego nie prowadzą.
Co musi być w galerii, choćby nie było ładne
- Każdy pokój osobno, także ten najmniejszy i ten z pralką.
- Kuchnia z widocznym wyposażeniem: płyta, piekarnik, lodówka, zlew. Najemca policzy, czego brakuje.
- Łazienka w całości, z prysznicem lub wanną i z miejscem na pralkę. To jest pomieszczenie, o które pada najwięcej pytań.
- Widok z okna. Nie po to, żeby zachwycić, tylko po to, żeby nikt nie odkrył ściany sąsiedniego bloku dopiero na miejscu.
- Miejsce do przechowywania: szafa, pawlacz, komórka lokatorska. Przy wynajmie to jeden z najczęstszych powodów rezygnacji.
- Wejście do budynku i klatka schodowa, jeśli standard budynku odbiega od standardu mieszkania.
Czego nie robić
Nie publikuj zdjęć sprzed remontu ani zdjęć innego lokalu z tej samej klatki. Przy wynajmie mieszkań o powtarzalnym układzie to zdarza się nagminnie i kończy tym samym: ktoś przyjeżdża i widzi coś innego.
Nie fotografuj przy zapalonym górnym świetle w środku dnia. Górna żarówka w połączeniu ze światłem z okna daje zwykle najgorszy możliwy kolor.
Nie ukrywaj tego, że mieszkanie jest umeblowane meblami z drugiej ręki. Osoba szukająca taniego mieszkania nie ma z tym problemu. Ma problem z poczuciem, że coś jej podstawiono.
Ekonomia sesji przy wynajmie
Sesja przy wynajmie ma mniejszy budżet niż przy sprzedaży i to jest naturalne. Sens ma w niej co innego: powtarzalność. Jeśli masz kilka mieszkań, największą oszczędnością nie jest tańsza sesja, tylko ten sam, ustalony raz zestaw kadrów dla każdego lokalu.
Wtedy każde ogłoszenie wygląda tak samo, a ty nie ustalasz zakresu od nowa przy każdym mieszkaniu. Brief wygenerowany raz w kreatorze możesz wysyłać przy kolejnych nieruchomościach, zmieniając tylko metraż i adres.
Licencja: to jest najważniejszy punkt przy wynajmie
Mieszkanie na wynajem wystawiasz co roku albo częściej. Zdjęcia muszą więc dawać się publikować wielokrotnie, na wielu portalach i przez czas nieokreślony.
Ustal to na piśmie przed sesją. Zapis, którego warto żądać, brzmi mniej więcej tak: prawo do publikacji zdjęć tej nieruchomości w ogłoszeniach na dowolnych portalach, na stronie internetowej i w mediach społecznościowych, bezterminowo i bez limitu liczby publikacji.
Kreator zapytania na tej stronie wpisuje ten punkt do briefu automatycznie, więc nie musisz o nim pamiętać przy każdej sesji.
Ile zdjęć wystarczy
Przy kawalerce zwykle osiem do dziesięciu. Przy mieszkaniu dwupokojowym dziesięć do czternastu. Przy trzypokojowym kilkanaście. Powyżej dwudziestu zdjęć przy typowym mieszkaniu na wynajem galeria zaczyna się powtarzać i przestaje pomagać.
Dokładną liczbę policzysz w kreatorze: podajesz typ nieruchomości i metraż, a dostajesz plan kadrów z podziałem na pomieszczenia, który możesz od razu wysłać fotografowi.